DLACZEGO WARTO PASJONOWAĆ SIĘ KSIĄŻKĄ NAUKOWĄ?

Najkrótsza odpowiedź brzmi: ponieważ warto interesować się artefaktami istotnymi dla rozwoju ludzkiej cywilizacji, których dostępność jest w naturalny sposób ograniczona – połączenie tych dwóch czynników czyni nasze starania ciekawymi i satysfakcjonującymi.  

Rozwój nauki był niewątpliwym kołem zamachowym rozwoju ludzkości. Trzecią najważniejszą rewolucją w historii człowieka – po rewolucji poznawczej i agrarnej – była rewolucja naukowa. Jej początków upatrywać należy w wieku XV, rozkwitu w wieku XVII i XVIII, a kresu nie widać, o czym świadczą spektakularne projekty naukowe z przełomu wieku XX i XXI np. z dziedziny genetyki, informatyki czy medycyny.

Rozwój nauk przyrodniczych – początkowo nazywanych historią naturalną (naturalis historia) – nie przez przypadek zbiegł się w czasie z rozwojem druku, książki drukowanej i ilustracji, od zarania należącej do wizualnego wyposażenia książki naukowej. Najważniejsze odkrycia naukowe znajdowały swoje odzwierciedlenie w drukowanych tekstach, które nadawały im przywilej trwałej obecności w uniwersum kultury. Pierwodruki tekstów naukowych, uznawanych przez uczone gremia za „kamienie milowe” w rozwoju poszczególnych dziedzin wiedzy, najczęściej były edycjami o nikłych nakładach, kierowanych do wąskiego kręgu specjalistów. To właśnie one powodują przyspieszenie pulsu współczesnych bibliofilów. 

           Książka naukowa z założenia była książką niskonakładową - liczba egzemplarzy przeznaczanych do sprzedaży była w jej przypadku niższa, niż w innych typach piśmiennictwa, kierowanych do znacznie szerszego grona odbiorców (literatura piękna, religijna, polityczna, etc.). Podobnie częstotliwość pojawiania się w ofercie drukarzy i wydawców naukowych traktatów, monografii i opracowań była wielokrotnie niższa, niż książek z innych dziedzin ludzkiej aktywności intelektualnej.

            Przedstawiona prawidłowość była charakterystyczna dla całego rozwoju drukarstwa i ruchu wydawniczego – ilościowe analizy bibliologów wskazują, że od czasów inkunabułów (XV w.) do wieku XX książka naukowa stanowiła wąski margines ogólnego wolumenu druków, opuszczających prasy drukarskie. Spoglądając na zjawisko z punktu widzenia bibliofila, warto zdać sobie sprawę z następujących prawidłowości:

- edycje naukowe rzadziej pojawiały się w ofercie drukarzy i wydawców;

- książki naukowe miały niskie nakłady – zwykle oscylujące pomiędzy 100 a 1500 egzemplarzy;

- ilość książek naukowych dostępnych czytelnikom była znacznie mniejsza, niż ilość książek, należących do innych typów piśmiennictwa;

- dostępność tekstów naukowych była mniejsza, niż tekstów innego rodzaju, również z tego powodu, że ważne teksty naukowe były po raz pierwszy publikowane w niskonakładowych czasopismach, niejednokrotnie rozprowadzanych w „obiegu wewnętrznym”, niedostępnym szerszym rzeszom czytelników (np. periodyki towarzystw naukowych, czasopisma akademickie, itp.).

Wymienione mechanizmy rynku wydawniczego powodowały, że książki naukowe od zawsze były nieliczne, czy też – jak lubią określać współcześni antykwariusze nieczęste, a nawet rzadkie lub bardzo rzadkie – były zatem czymś wyjątkowym per se. Burzliwe dzieje społecznych konfliktów przyczyniały się do tego, że niewielkie naukowe nakłady ulegały dalszemu uszczuplaniu. W efekcie na współczesnym rynku książki antykwarycznej publikacje naukowe pojawiają się rzadziej niż inne typy publikacji i rzadziej na ten rynek wracają – z punktu widzenia kolekcjonera trudno uznać taki stan rzeczy za niepożądany. 

      Publikacje naukowe są istotne i ważne z poznawczego punktu widzenia oraz charakteryzują się rzadką frekwencją - czy oprócz tego mogą zaoferować kolekcjonerom dodatkowe walory? Dawne książki naukowe zachwycały formą wydawniczą – dzięki mistrzowskiemu układowi edytorsko-typograficznemu oraz ilustracjom naukowym wykonanym tradycyjnymi metodami graficznymi edycje naukowe prezentowały wysoki poziom estetyczny. Kunsztowne frontispisy, portrety uczonych autorów, alegoryczne winiety, nawiązujące do treści dzieła oraz wybitne ilustracje, przedstawiające urządzenia naukowe i wyniki naukowych obserwacji, uświetniały dawne edycje. Trudno jednak zakładać, że współczesny kolekcjoner książek naukowych może sięgnąć po choćby jedną „ze stu najważniejszych edycji w dziejach świata”. Szczęśliwie kolekcjonowanie książek naukowych to nie tylko kolekcjonowanie pierwszych wydań Principia mathematica Newtona, On the Origin of Species Darwina czy The Birds of America Audubona. Nauka to bardzo szerokie zjawisko, kryjące w sobie wiele interesujących obszarów i rozgałęzień.

Od początku wieku XIX – równolegle z rozwojem książki naukowej – wydawcy skupiali również wysiłki na tworzeniu publikacji, przybliżających treści naukowe młodszym czytelnikom. Tak narodziła się książka popularnonaukowa. Potrzeba uczynienia edycji popularyzujących wiedzę interesującymi w oczach dzieci i młodzieży wpłynęła na szatę wydawniczą tego typu publikacji. Nowe typy technik ilustracyjnych (litografia, drzeworyt sztorcowy, chromolitografia, światłodruk) umożliwiły tworzenie atrakcyjnych wizualnie obrazów za ceny wielokrotnie niższe, niż ilustracji wykonywanych technikami dawnych mistrzów (miedzioryt, miedzioryt punktowy, akwatinta, akwaforta). Pomimo obniżenia kosztów produkcji, książki popularnonaukowe wydawano efektownie, a dzięki uzyskanym oszczędnościom wydawcy mogli nieco zwiększać nakłady. Tym sposobem książka popularnonaukowa upowszechniała zdobycze nauki, wnikając do czytelniczego obiegu. Czy wynika z tego, że książki popularnonaukowe są dzisiaj przedmiotem „łatwego dostępu”? Niekoniecznie - atrakcyjne wizualnie publikacje często bywały „zaczytywane”, a wręcz destruowane przez młodych adeptów nauki, w efekcie czego znalezienie egzemplarza w dobrym lub bardzo dobrym stanie zachowania jest nie lada gratką i stanowi duże wyzwanie i satysfakcję.

Warto również upatrywać szans w drukach ważnych dla wąskich dziedzin i specjalizacji, które - choć nie osiągnęły światowego rozgłosu na miarę wielkich dzieł, wyznaczających punkty zwrotne rewolucji naukowych - przyczyniły się do ufundowania nowych rozwiązań, trwale wpisanych w historię i ewolucję poszczególnych dyscyplin naukowych (mogą to być np. publikacje z zakresu kardiologii i metod operacyjnych; prace dokumentujące ważne odkrycia z zakresu antropologii, etnologii, psychologii i psychiatrii; edycje z zakresu nauk stosowanych, przybliżające nowe rozwiązania techniczne i technologiczne (np. z zakresu hodowli zwierząt i roślin, medycyny, architektury, techniki, gastronomii, sposobów spędzania czasu wolnego w kontakcie z naturą etc.) oraz wszelkie ważne publikacje z dziedziny nauk ścisłych (matematyki, fizyki, chemii, etc.).                                                                                                                                                                                                                                                                                                      Oprac. J.J., 5.XI.2025