Cz.I: 'WAWRZYNY' czyli
podróże bibliofila –
Festung Kufstein i 'Rada familijna'
Wawrzyniec Stopa, 19.V.2026
W DRODZE NA LODOWIEC STUBAI
W drodze do mekki narciarstwa – lodowca Stubai, nie sposób nie zauważyċ majestatycznej twierdzy Kufstein na pograniczu austriacko- niemieckim. Festung Kufstein, położona na terytorium Austrii, stanowi swoiste wrota, otwierające drogę z Bawarii do Tyrolu.
Twierdza znalazła się w rękach Habsburgów już z początkiem XVI w. (za cesarza Maksymiliana I). Wcześniej była przedmiotem sporu pomiędzy Królestwem Bawarii a Habsburgami. Najładniej prezentuje się na tle krajobrazu alpejskiego z autostrady A12.


TWIERDZA I MIASTECZKO KUFSTEIN
Kufstein to nie tylko twierdza ale też sympatyczne miasteczko, zwłaszcza jego stara część.
Festung Kufstein to jedno z największych i najsurowszych więzień w czasach monarchii austriackiej i austro-węgierskiej. Siedzieli w niej oponenci Habsburgów, uczestnicy Powstania Listopadowego, bojownicy Wiosny Ludów i wszelkiej maści spiskowcy, w tym wydawcy tajnych druków Ossolineum.


POLSCY WIĘŹNIOWIE TWIERDZY KUFSTEIN
Wątek polski jest dla tego miejsca dość obszerny – wśród polskich więźniów można wymienić:
Karola Borkowskiego (1802–1865) – spiskowca z 1833 r. założyciela Związku Węglarzy Polskich, Konstantego Słotwińskiego (1793–1846) – dyrektora Zakładu Narodowego im. Ossolińskich, wydawcę tajnych druków 1832–1834 i Aleksandra Dionizego Komarnickiego (1806–1884) – bibliotekarza Ossolineum i autora tajnych druków m.in. broszury „Druga rocznica dwudziestego dziewiątego listopada” (Lipsk [właśc. Lwów], 1832).
Innym znanym więźniem Festung Kufstein był Julian Horoszkiewicz (1819–1900) publicysta, pisarz, który to w “Notatkach z życia” zawarł wspomnienia z pobytu w twierdzy. Więziony w latach 1837–1844 w Kufstein za współpracę ze spiskowcami galicyjskimi.
Julian HOROSZKIEWICZ, “Rada familijna” (Paryż 1861) [książka oraz zdjęcia autora reportażu]
W 1860 r. napisał rozprawę polityczno patriotyczną “Rada familijna”(Paryż 1861), najważniejszą z jego prac. Zawarł w niej syntezę zjawisk, które doprowadziły do katastrofy rozbiorów, poświęcając także wiele miejsca powstaniu listopadowemu. Wspomina o spisku 1833 r. , wydarzenia z 1846 oraz 1848. Osią broszury jest recepta na przyszłość: jak zcementować naród i zbudować solidne podwaliny pod niepodległość.
Horoszkiewicz odniósł się także do punktu widzenia trzech stronnictw politycznych: arystokratycznego, demokratycznego oraz separatystycznego, tego ostatniego z silnym wątkiem rodzącej się emancypacji żywiołu ruskiego vel ukraińskiego na przestrzeni wieku XIX. Był zwolennikiem zakopania topora sporu wśród emigracji polskiej we Francji.
Autor uznał koncepcję stronnictwa demokratycznego republiki w Polsce za mrzonkę, przynajmniej w realiach roku 1860. W swoich tezach łączył konserwatyzm, podkreślając istotną rolę arystokracji w procesach politycznych, uznając jej obowiązek patriotyczny wynikający z historycznej powinności jak i środków materialnych do realizacji. Jednakże wskazywał na konieczność wyzwolenia chłopów jako warunku zbudowania szerszej świadomości narodowej. Przez Horoszkiewicza przemawiała niechęć do powstań w sytuacji dysproporcji sił.


SEPARATYZM RUSINÓW
Ciekawym wątkiem jest odniesienie się do separatystycznych ruchów Rusinów.
Autor zdecydowanie twierdzi, że jedynym słusznym rozwiązaniem jest jedność polsko-ruska jako odpór na imperializm rosyjski. Neguje odrębność narodową Rusinów vel Ukraińców i przyjmuje nader protekcjonalną postawę wobec młodszego brata ze wschodu.

Niezwykle interesujący jest wątek, w którym Horoszkiewicz de facto przepowiada I wojnę światową i rewolucję październikową w Rosji jako szansę na odzyskanie niepodległości. Niesamowity nos historiozofa, biorąc pod uwagę, że napisał to w 1860 r…
Zapraszam do lektury – zamieszczam ten fragment na zdjęciach powyżej.
Zapraszam do lektury – zamieszczam ten fragment na zdjęciach powyżej.
