ILUSTRACJA W DZIELE LITERACKIM

ORAZ W DZIELE NAUKOWYM –

charakterystyka porównawcza

dr J. Jakubowski, 05.IX.2026


ILUSTRACJA JAKO DODATEK DO TEKSTU

We współczesnym znaczeniu – jako obraz dodany do tekstu – termin „ilustracja” jest w użyciu dopiero od początków XIX w. W dawnych słownikach i encyklopediach pojęcie to nie występowało; znaleźć można było jedynie terminy „iluminacja” oraz „iluminowanie”, oznaczające kolorowanie rysunków i sztychów. Jak wskazuje Janina Wiercińska, w Anglii terminu 'illustration' użyto po raz pierwszy w 1802 r. w tytule dodatku ilustracyjnego do dzieł Williama Sheakespare’a; we Francji pojawił się on u Honoriusza Balzaka w 1829 r., a w Niemczech wszedł do użycia w 1839 r. w piśmie „Die Eisenbahn”. Ponadto autorka ustaliła, że w Polsce termin „ilustracja” po raz pierwszy wystąpił w "Pogadankach o sztuce" Józefa Ignacego Kraszewskiego w roku 1844 (Wiercińska [1986], s. 33).

W teorii ilustracji rozważa się problem wyrażony w pytaniu, czy ilustracją można nazywać każdy, czy tylko wybrany rodzaj komunikatu wizualnego w tekście. Kwestia sprowadza się do zasadności teoretycznego podziału na obrazy zdobnicze (winiety, inicjały, finaliki, przerywniki) oraz ilustrację sensu stricto, przy czym dla zajęcia stanowiska w sporze kluczowe jest jednoznaczne określenie takich pojęć jak np. winieta czy ozdobnik. Na tym etapie rozważań przyjmijmy szeroką definicję ilustracji, mieszczącą obrazy zdobnicze oraz ilustrację sensu stricto, czyli ilustrację właściwą (Vrtel-Wierczyński nazywa ją „grafiką plastyczną”, do której zalicza „rysunek, rycinę, obraz”) (Vrtel-Wierczyński [1951], s. 170).

FUNKCJE ILUSTRACJI W TEKSTACH RÓŻNEGO TYPU

Obrazy zdobnicze oraz ilustracja sensu stricto występują zarówno w książce literackiej, jak i książce naukowej, nazywanej również informacyjną. Każdy odbiorca komunikatów wizualnych, zawartych w książce, intuicyjnie dostrzega różnicę pomiędzy ilustracją właściwą w powieści lub dziele poetyckim, a ilustracją w pracy naukowej z zakresu botaniki czy zoologii. Próba bardziej dokładnego wskazania różnic pomiędzy tymi rodzajami ikonografii wymaga jednak odpowiedniego aparatu teoretycznego. Sugestywnym sposobem różnicowania obu typów ilustratorstwa okazała się metoda funkcjonalna, zastosowana przez Krzysztofa Migonia w artykule porządkującym pole badań bibliologicznych nad zagadnieniem książki ilustrowanej. Zgodnie z perspektywą funkcjonalną, fundamentalne różnice pomiędzy ilustracją w książce literackiej a ilustracją w książce naukowej (w tym przyrodniczej) wynikają z jej odmiennych funkcji względem tekstu. W pierwszym przypadku ilustracja ‘zdobi’ oraz ‘interpretuje’ dzieło literackie; w drugim ‘objaśnia’, ‘dopełnia’ i ‘precyzuje’ tekst naukowy (Migoń [2003], s. 17).

Zasadniczo takie rozróżnienie wydaje się trafne w odniesieniu do typowych przykładów współczesnej ilustrowanej książki literackiej i informacyjnej, wyposażonej w diagramy, wykresy statystyczne i graficzne modele. Rzecz ukaże się jednak w nieco innym świetle, gdy poddamy analizie książkę XIX-wieczną i starszą, w przypadku której podane różnice stają się nieoczywiste. Wbrew przyjętym dystynkcjom ilustracja w dawnej książce przyrodniczej niejednokrotnie łączyła w sobie funkcję zdobniczą oraz dopełniającą. Rozstrzygnięcie kwestii, czy ilustracja zawarta w dawnym atlasie do systematyki zoologicznej jedynie ‘dopełnia’ i ‘objaśnia’ tekst, czy także go ‘zdobi’, jest w gruncie rzeczy problemem z poziomu pragmatyki odbioru. Aby uzyskać odpowiedź na tak postawione pytanie, należy uwzględnić reakcje, jakie dzieło wywołuje u odbiorcy. Oczywiście poznawcza wartość każdej książki naukowej jest z definicji wpisana w proces jej projektowania i ilustrowania. Obraz rośliny lub zwierzęcia zawiera zwykle objaśnienie tego, co ujęto w rzeczowym opisie, a ponadto niesie ze sobą informacje nieistotnie w punktu widzenia naukowej systematyki – kolor, fakturę, symetrię, widok rośliny na tle innych roślin, itp. Ta ‘zbędna’ dla klasyfikacji naukowej informacja, wykreowana poprzez wspólny wysiłek zatrudnionego przy opracowywaniu edycji rysownika-artysty oraz ilustratora przygotowującego formę dla wykonania ryciny, niewątpliwie ewokuje doznania estetyczne. Szczególnie dawna książka przyrodnicza bywała wydawana kunsztownie i ilustrowana z rozmachem artystycznym przekraczającym wymagania poznawczej funkcji zawartych w niej obrazów.

Otrzymuj informacje o nowych nabytkach i wpisach na blogu

WĄTPLIWE DYCHOTOMIE

W wieku XVII i XVIII stała się przez to obiektem pożądanym przez dwie kategorie czytelników – 'curieux' z jednej oraz 'naturaliste' z drugiej strony (Pomian [1996], s. 63). Podobnie w wieku XIX, jak podkreśla Jim Endersby, prowadzący badania nad wiktoriańskim modelem badań botanicznych, ilustrowana książka przyrodnicza trafiała zarówno do 'professed botanists', jak też 'private gentelman', którzy tworzyli wyspecjalizowane księgozbiory naukowe, nie będąc czynnymi badaczami na polu przyrodoznawstwa (Endersby [2008], s. 123). Dzięki swojej wartości artystycznej książka przyrodnicza stawała się poszukiwanym przedmiotem kolekcjonerskim, traktowanym jako dzieło sztuki edytorskiej (Lack [2001], s. 12). Trafnie zatem podkreśla Migoń, że choć w książce literackiej nacisk spoczywa na „artystycznych walorach ilustracji”, a w książce użytkowej na jej komunikatywności, nie oznacza to „zupełnego pomijania wartości estetycznych”. W efekcie w ilustrowanej książce przyrodniczej, podobnie zresztą jak w przypadku innych artefaktów, których twórca musi pogodzić zagadnienie funkcji z wyborem odpowiedniej formy i właściwych środków ekspresji, dochodziło przez wieki do zgodnego współistnienia dwóch porządków: nauki i sztuki, dydaktyki i zabawy, użyteczności i przyjemności.

Ponieważ w pragmatycznym spojrzeniu na proces odbioru dzieła oprócz postaw odbiorców uwzględnia się intencje i zamierzenia twórców książki, w konkluzji można wysnuć wniosek, że ilustracja naturalistyczna w dawnej książce przyrodniczej w sposób ‘pierwotny’ objaśnia, dopełnia i precyzuje dzieło, a w sposób ‘pochodny’ zdobi je. Takie postawienie sprawy wymaga oczywiście, by w kolejnym kroku jaśniej zdefiniować ‘pierwotne’ i ‘pochodne’ funkcje ilustracji.

DALSZE PODOBIEŃSTWA I RÓŻNICE

Dalszych różnic pomiędzy ilustratorstwem w książce naukowej i literackiej szukać można odwołując się do metod badawczych, służących ich analizowaniu. Ilustracja właściwa w książce naukowej realizowana jest zwykle w formie ilustracji naturalistycznej, nazywanej również ‘mimetyczną’, co podkreśla główną cechę tego typu obrazów, nakierowanych na trafne odtwarzanie elementów świata przyrody. Różni się ona od ilustracji właściwej w książce literackiej, religijnej, politycznej, etc. w sposób zasadniczy. Zarówno jeden jak i drugi typ ilustratorstwa można analizować w kontekście stylów i motywów wiodących w sztukach plastycznych danej epoki (K. Targosz wyróżniła co najmniej trzy style botanicznej ilustracji naukowej: odrodzeniowy, barokowy i manierystyczny) (Targosz [2009], s. 144), lecz ilustracja humanistyczna niesie ze sobą ponadto alegoryczne treści, dostępne ikonologicznym metodom badawczym, zwykle nieadekwatnym w przypadku analizy ilustracji naukowej.

Po rewolucji ikonograficznej XVII-wiecznego malarstwa holenderskiego, które do „ikonosfery” wprowadziło obrazy wyzwolone z alegorycznej aluzyjności, doszło u progu wieku XVIII do ostatecznego porzucenia „symbolu i mitu” na rzecz „przedstawiania i wyjaśniania”. Nowożytna ilustracja naukowa należy do tej tradycji, której celem nie jest sugerowanie „treści ukrytych” („znaczenia wewnętrznego lub treści, składającej się na świat wartości ‘symbolicznych’”, jak ujmował to E. Panofsky), lecz otwarty przekaz informacyjny o rzeczowym i możliwie jednoznacznym charakterze (Panofsky [1971], s. 20). Podporządkowana funkcji odwzorowywania wybranych elementów świata natury, podlega zwykle ocenie w kilku aspektach: reguł kompozycyjnych, rządzących sposobem ujmowania obiektu w ramach tablicy ilustracyjnej; konwencji, kształtujących sposób odzwierciedlania samego obiektu; biegłości technicznej, służącej realizowaniu nadrzędnej funkcji mimesis; zgodności pomiędzy wizerunkiem a obrazowaną rzeczywistością. Są to oczywiście zagadnienia, które mogą również interesować badacza realistycznej ilustracji w dziele literackim, lecz nigdy nie będą one jedynym celem jego dociekań, zasadniczo nakierowanych na ujawnienie szerokiego kontekstu kulturowego i literackiego analizowanych obrazów.

LITERATURA:

Enderby Jim, Imperial Nature. Joseph D. Hooker and the Practices of Victorian Science, Chicago-London 2008.
Lack Walter, Garden Eden. Masterpieces of Botanical Illustration, Köln 2001.
Migoń Krzysztof, Bibliologiczne problemy książki ilustrowanej, [w:] Sztuka książki: historia – teoria – praktyka. Pod red. M. Komzy, Wrocław 2003.
Panofsky Erwin, Ikonografia i ikonologia, [w:] idem, Studia z historii sztuki. Wybrał i oprac. Jan Białostocki, Warszawa 1971.
Pomian Krzysztof, Zbieracze i osobliwości: Paryż – Wenecja XVI-XVIII wiek. Przeł. Andrzej Pieńkoś, Warszawa 1996.
Targosz Karolina, Dyskusja po referacie K. Targosz: Ilustracja botaniczna do dzieł Jacoba Breyniusa, "Prace Komisji Historii Nauki" (9) 2009.
Wiercińska Janina, Sztuka i książka, Warszawa 1986.
Vrtel-Wierczyński Stefan, Teoria bibliografii w zarysie, Wrocław 1951.

BIBLIOTHECA HISTORIA MUNDI