ANTIQUARIAAT JUNK (EST. 1899)
IN MEMORIAM, a także o polonicach
nie do zdobycia...
dr J. Jakubowski, 7.VI.2026

ANTIQUARIAAT JUNK – PONAD 100 LAT DOŚWIADCZEŃ
Holenderski Antiquaariat Junk (www.antiquaariatjunk.pl) działał nieprzerwanie przez 127 lat, kończąc funkcjonowanie w roku bieżącym. Założony został w 1899 r. przez dr. Wilhelma Junka (1866–1942), urodzonego w żydowskiej rodzinie praskiego farmaceuty. Od 1882 r. nastoletni Wilhelm terminował w antykwariacie wuja dr. Juliusa Friedländera w Berlinie, gdzie uczył się podstaw antykwarycznego fachu, jednocześnie uczęszczając na zajęcia z przyrodoznawstwa na uniwersytecie berlińskim. W 1899 r. dr Junk zdecydował o założeniu własnej, samodzielnej działalności, powołując do życia antykwariat, który od samego początku specjalizował się w szeroko rozumianej literaturze przyrodniczej.
Po wielu latach spokojnej działalności – pod wpływem opresyjnej polityki nazistowskich Niemiec wobec ludności pochodzenia żydowskiego – w 1934 r. podjął trudną decyzję o przeniesieniu antykwariatu z Berlina do Hagi. Książki transportowano drogą morską w dwóch turach. Łączna waga załadunku wynosiła 120 ton (sic!), co daje pojęcie o ówczesnym zasobie antykwariatu. Niestety, bezlitosne tryby historii nie ominęły antykwariusza. W 1942 r. Gestapo wytropiło Junka w Hadze, a podczas próby zatrzymania doktor i jego żona popełnili zbiorowe samobójstwo.
Zanim doszło do tragicznego finału, dr Junk sprzedał książki i firmę, i choć interes przeszedł w ręce innej rodziny, nazwa "Antiquaariat Junk" pozostała na kolejne półwiecze.
Holenderski Antiquaariat Junk (www.antiquaariatjunk.pl) działał nieprzerwanie przez 127 lat, kończąc funkcjonowanie w roku bieżącym. Założony został w 1899 r. przez dr. Wilhelma Junka (1866–1942), urodzonego w żydowskiej rodzinie praskiego farmaceuty. Od 1882 r. nastoletni Wilhelm terminował w antykwariacie wuja dr. Juliusa Friedländera w Berlinie, gdzie uczył się podstaw antykwarycznego fachu, jednocześnie uczęszczając na zajęcia z przyrodoznawstwa na uniwersytecie berlińskim. W 1899 r. dr Junk zdecydował o założeniu własnej, samodzielnej działalności, powołując do życia antykwariat, który od samego początku specjalizował się w szeroko rozumianej literaturze przyrodniczej.
Po wielu latach spokojnej działalności – pod wpływem opresyjnej polityki nazistowskich Niemiec wobec ludności pochodzenia żydowskiego – w 1934 r. podjął trudną decyzję o przeniesieniu antykwariatu z Berlina do Hagi. Książki transportowano drogą morską w dwóch turach. Łączna waga załadunku wynosiła 120 ton (sic!), co daje pojęcie o ówczesnym zasobie antykwariatu. Niestety, bezlitosne tryby historii nie ominęły antykwariusza. W 1942 r. Gestapo wytropiło Junka w Hadze, a podczas próby zatrzymania doktor i jego żona popełnili zbiorowe samobójstwo.
Zanim doszło do tragicznego finału, dr Junk sprzedał książki i firmę, i choć interes przeszedł w ręce innej rodziny, nazwa "Antiquaariat Junk" pozostała na kolejne półwiecze.
WSPOMNIENIA OJCA-ZAŁOŻYCIELA CZYLI "50 LAT ANTYKWARIUSZA"
Przed śmiercią, już w okresie wojennym, dr Junk spisał swoje doświadczenia w handlu rzadką książką przyrodniczą w obszernym opracowaniu, które połączyło zalety podręcznika z walorami literatury autobiograficznej a nawet wspominkowej. Książka nigdy nie ukazała się za życia autora, opublikowano ją pośmiertnie już po zakończeniu wojny pt. "50 Jahre Antiquar" (1949).
Pozostawiony przez Junka manuskrypt to opracowanie niezwykłe – do pewnego stopnia praktyczny podręcznik prowadzenia działalności antykwarycznej, metodami dostępnymi adeptom tego zawodu na przełomie XIX/XX w., przede wszystkim jednak wyraz bezgranicznej fascynacji światem pięknej i rzadkiej książki naukowej, napisany przez osobę obdarzoną darem wyjątkowej skrupulatności, zmysłem obserwacji i przywilejem obcowania z niebotycznym wręcz "materiałem porównawczym".
Pośród licznych rozdziałów tej pracy, poruszających najróżniejsze, niekiedy bardzo szczegółowe i "techniczne" zagadnienia, dwa paragrafy wzbudzić muszą szczególne zainteresowanie bibliofila: jeden z nich zatytułowano "RARISSIMA", drugi "RARISSIMA UND INTROUVABLES".
Odróżnienie książek "najrzadszych" od tych "niedostępnych, nie do znalezienia" odbyło się dzięki zastosowaniu terminu zapożyczonego z francuskiego, ponieważ gramatyka łacińska nie oferowała stopnia wyższego od ... najwyższego stopnia przymiotnika "rzadki". W pojęciu dr. Junka książki "najrzadsze" (rarissima) ustępowały pola tym "niedostępnym" (introuvables), a jako człowiek pragmatyczny, a jednocześnie dowcipny, doktor różnicował je w sposób następujący: książka rzadka (rara) – gdy szukasz jej dzięki wykorzystaniu wszystkich dostępnych środków przez kilka miesięcy i znajdujesz; książka bardzo rzadka (szukasz jej kilka miesięcy i nie znajdujesz, ale szukasz dalej); książka niedostępna (szukasz jej kilka miesięcy, nie znajdujesz, szukasz dalej, ale w końcu porzucasz wszelką nadzieję i uznajesz się nie da...).
Przed śmiercią, już w okresie wojennym, dr Junk spisał swoje doświadczenia w handlu rzadką książką przyrodniczą w obszernym opracowaniu, które połączyło zalety podręcznika z walorami literatury autobiograficznej a nawet wspominkowej. Książka nigdy nie ukazała się za życia autora, opublikowano ją pośmiertnie już po zakończeniu wojny pt. "50 Jahre Antiquar" (1949).
Pozostawiony przez Junka manuskrypt to opracowanie niezwykłe – do pewnego stopnia praktyczny podręcznik prowadzenia działalności antykwarycznej, metodami dostępnymi adeptom tego zawodu na przełomie XIX/XX w., przede wszystkim jednak wyraz bezgranicznej fascynacji światem pięknej i rzadkiej książki naukowej, napisany przez osobę obdarzoną darem wyjątkowej skrupulatności, zmysłem obserwacji i przywilejem obcowania z niebotycznym wręcz "materiałem porównawczym".
Pośród licznych rozdziałów tej pracy, poruszających najróżniejsze, niekiedy bardzo szczegółowe i "techniczne" zagadnienia, dwa paragrafy wzbudzić muszą szczególne zainteresowanie bibliofila: jeden z nich zatytułowano "RARISSIMA", drugi "RARISSIMA UND INTROUVABLES".
Odróżnienie książek "najrzadszych" od tych "niedostępnych, nie do znalezienia" odbyło się dzięki zastosowaniu terminu zapożyczonego z francuskiego, ponieważ gramatyka łacińska nie oferowała stopnia wyższego od ... najwyższego stopnia przymiotnika "rzadki". W pojęciu dr. Junka książki "najrzadsze" (rarissima) ustępowały pola tym "niedostępnym" (introuvables), a jako człowiek pragmatyczny, a jednocześnie dowcipny, doktor różnicował je w sposób następujący: książka rzadka (rara) – gdy szukasz jej dzięki wykorzystaniu wszystkich dostępnych środków przez kilka miesięcy i znajdujesz; książka bardzo rzadka (szukasz jej kilka miesięcy i nie znajdujesz, ale szukasz dalej); książka niedostępna (szukasz jej kilka miesięcy, nie znajdujesz, szukasz dalej, ale w końcu porzucasz wszelką nadzieję i uznajesz się nie da...).


'RARISSIMA' ORAZ 'INTROUVABLES' – NAJRZADSZE POLONICA W OFERCIE
Podając przykłady książek najrzadszych i "niedostępnych", pedantyczny dr Junk odniósł się również do polskich edycji przyrodniczych.
Wymienił pośród nich (w miejscu innym, niż wcześniej przywołane) m.in. botaniczne edycje księdza Stanisława Bonifacego Jundziłła (1761–1847) oraz Jacka Augusta Dziarkowskiego (1747–1828), zaznaczając że są one "tak rzadkie" (niem. "so selten"), że najlepsze ówczesne bibliografie nie notowały pełnego wyboru poszczególnych edycji.
Warto zaznaczyć, że stwierdził to człowiek, przez którego ręce podczas 50-letniej praktyki przeszły wszystkie najpiękniejsze, historycznie najcenniejsze, najrzadsze i najdroższe książki świata...
W epoce najnowszej, ponad pół wieku po śmierci ojca-założyciela, w internetowej ofercie Antiquariaat Junk – w latach świetności bez wątpienia najlepszego europejskiego antykwariatu z ilustrowaną książką przyrodniczą – napotkać było można m.in. Ludwiga H. Bojanusa "Anatome Testudinis Europaeae" (Wilno 1819–21), monumentalne opracowanie, przygotowane na Uniwersytecie Wileńskim, wydane przez Zawadzkiego w formacie dużego folio, pięknie ilustrowane wysokiej klasy miedziorytami. Książka ta, dzisiaj z pewnością należąca do "niedostępnych" (introuvables), opisana została jako "jedna z najrzadszych ilustrowanych edycji zoologicznych jakie kiedykolwiek znajdowały się w ofercie antykwariatu" – niniejszym gratuluję szczęśliwemu nabywcy!
Podając przykłady książek najrzadszych i "niedostępnych", pedantyczny dr Junk odniósł się również do polskich edycji przyrodniczych.
Wymienił pośród nich (w miejscu innym, niż wcześniej przywołane) m.in. botaniczne edycje księdza Stanisława Bonifacego Jundziłła (1761–1847) oraz Jacka Augusta Dziarkowskiego (1747–1828), zaznaczając że są one "tak rzadkie" (niem. "so selten"), że najlepsze ówczesne bibliografie nie notowały pełnego wyboru poszczególnych edycji.
Warto zaznaczyć, że stwierdził to człowiek, przez którego ręce podczas 50-letniej praktyki przeszły wszystkie najpiękniejsze, historycznie najcenniejsze, najrzadsze i najdroższe książki świata...
W epoce najnowszej, ponad pół wieku po śmierci ojca-założyciela, w internetowej ofercie Antiquariaat Junk – w latach świetności bez wątpienia najlepszego europejskiego antykwariatu z ilustrowaną książką przyrodniczą – napotkać było można m.in. Ludwiga H. Bojanusa "Anatome Testudinis Europaeae" (Wilno 1819–21), monumentalne opracowanie, przygotowane na Uniwersytecie Wileńskim, wydane przez Zawadzkiego w formacie dużego folio, pięknie ilustrowane wysokiej klasy miedziorytami. Książka ta, dzisiaj z pewnością należąca do "niedostępnych" (introuvables), opisana została jako "jedna z najrzadszych ilustrowanych edycji zoologicznych jakie kiedykolwiek znajdowały się w ofercie antykwariatu" – niniejszym gratuluję szczęśliwemu nabywcy!
ZAKOŃCZENIE DZIAŁALNOŚCI A.D. 2026 – AUKCJA PIERWSZA I OSTATNIA
Jak już wspominałem, Antiquariaat Junk – który nigdy aukcji nie organizował – zakończył działalność w roku 2026. W pierwszym kwartale b.r. odbyła się aukcja (pierwsza i ostatnia), na której wystawiono na sprzedaż pozostały zasób antykwariatu.
O tym, gdzie i kto aukcję zorganizował, co było w ofercie oraz o polonicach, które "per medium auctionis" trafiły wówczas do Polski, opowiemy w osobnym wpisie na BLOG / BIBLIOFILIA.
Jak już wspominałem, Antiquariaat Junk – który nigdy aukcji nie organizował – zakończył działalność w roku 2026. W pierwszym kwartale b.r. odbyła się aukcja (pierwsza i ostatnia), na której wystawiono na sprzedaż pozostały zasób antykwariatu.
O tym, gdzie i kto aukcję zorganizował, co było w ofercie oraz o polonicach, które "per medium auctionis" trafiły wówczas do Polski, opowiemy w osobnym wpisie na BLOG / BIBLIOFILIA.
